Color Sensational Creamy Mattes - Gdy zobaczyłam reklamę tej szminki pomyślałam że muszę ją mieć. Szminkę znalazłam w Rossmannie i bez chwili namysłu wylądowała w moim koszyku. Najczęściej używałam szminek z oriflame, ale lubię też nowości także kremowy mat kupiłam z chęcią - Już kiedyś Wam wspominałam że nie cierpię masła na ustach i szminki jakie kupuje muszą być takie dobrej konsystencji. Wybrałam kolor siren in scarlet ( czerwień) który w tym wydaniu okazał się być idealny. Czy ta nowość z Maybelline mnie urzekła - Tak zdecydowanie jest to najlepsza szminka jaką mogłam kupić.
Szminka ma fajną konsystencję dzięki czemu świetnie rozprowadza się na ustach, usta są nawilżone, aksamitnie gładkie i nie są obciążone a kolor jest bardzo trwały. Szminka Maybelline to idealne połączenie wszystkich składników, nie podkreśla suchych skórek i nie wysusza ust, jest bardzo mocno napigmentowana dzięki czemu kolor utrzymuję się bardzo długo. Opakowanie szminki jest praktyczne i eleganckie, bardzo proste w użyciu.
Plusy :
- Nawilża
- Nie wysusza
- nie widać suchych skórek na ustach
- Ładnie pachnie
- Bardzo trwała szminka
- Nie łamie się i nie roztapia
- Matowe wykończenie
- Warta swojej ceny
Minusy :
- Mała paleta kolorów ( dostępnych jest tylko pięć kolorów )
Dostępne kolory:
- Craving Coral 955
- Magnetic Magneta 950
- Nude Embarance 930
- Rose Rush 940
- Siren in Scarlet 965
- Cena: 28 zł
Zdjęcia trochę rozjaśniły odcień czerwieni w rzeczywistości jest lekko ciemniejsza, przy użyciu flesza nie mogłam ująć rzeczywistego kolorku.
Szminka i jej fantastyczna konsystencja spodobała mi się tak bardzo że na pewno powtórzę zakup tego koloru, oraz też planuję zakup Nude Embarance 930 oraz Craving Coral 955.






